Oświecenie

Ja: Czy komuś udało się wydobyć z niepełnoletności? Kant: Tylko niewielu ludziom udało się wydobyć z niepełnoletności. I tylko dzięki własnej pracy swojego ducha. Stanęli oni pewnie na własnych nogach. Ja: A czy grupa ludzi może oświecić się sama? Kant: To by publiczność oświeciła się sama jest raczej możliwe, co więcej: nawet nieuniknione, jeśli pozostawić publiczności wolność. Ja: I jak to wtedy zadziała? Kant: Wśród publiczności znajdą się ludzie samodzielnie myślący, którzy zrzuciwszy z siebie jarzmo niepełnoletności szerzyć będą dookoła siebie ducha rozumnej oceny.

Ja: Czy na publiczność, jak Pan nazywa grupę ludzi, oświecenie przyjdzie nagle? Kant: Do oświecenia publiczność może tylko powoli dojrzeć. Nie przychodzi to nagle. Ja: A czego potrzeba żeby wejść na drogę oświecenia? Kant: Aby wejść na drogę oświecenia nie potrzeba niczego prócz wolności. I to wolności czynienia wszechstronnego, publicznego użytku ze swego rozumu. Ja: Chcieliśmy bardzo podziękować za udzielenie odpowiedzi na najbardziej nurtujące nas pytania na temat oświecenia.