| Granica |
|
Każdy myśli o sobie, o swoich korzyściach. Jeśli już pojawia się jakieś dobro, natychmiast po nim pojawia się zło, które tłumi całe dobro, oraz wszystkie ludzkie odruchy. Nałkowska przedstawia bardzo cienką granicę między dobrem i złem. I myślę, że tu dobrym przykładem będzie Zenon Zienkiewicz. Gdy był w zubożałym mieszczaństwie był dobrym człowiekiem. Wierzył że może dojść wysoko i dzięki temu pomóc takim jak on. Obiecywał, że załatwi każdą sprawę. Obiecywał wyrozumiałość i pomoc dla wszystkich potrzebujących. I nagle wszystko się zmieniło. Dostał się do gazety, pisał artykuły. Lecz nie zamieszczał tego o co prosili go ludzie. Z początku miał wyrzuty sumienia. Później zrobił się nieczuły i chłodny. Piął się coraz wyżej po stopniach kariery jednak nie pamiętał swoich obietnic i postanowień. Interesowała go tylko i wyłącznie jego osoba. Zrobił się zły i opryskliwy. Na wszystkich patrzył z wyższością. Nie interesowało go życie innych ludzi. Ważne że on miał dobrze. „ Musi coś przecież istnieć, jakaś granica, za którą nie wolno przejść(…)” |