| |
Bunt Aniołów

Było dobrze, a jednak brakowało, a czego, jak zawsze brakowało dorównania Bogu. „ I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan.” Tak najpierw Bogu chcieli dorównać ludzie, teraz Aniołowie. Znów widzimy zestawienie bardzo dobrego i miłosiernego Boga, ze złem. Do walki z najwyższym stanęli Aniołowie. Najbliżsi Bogu zbuntowali się. Bóg nie mógł na to pozwolić, wygrał, wygrało dobro. Stracił zbuntowane Anioły. Nie było już dla nich miejsca przy najwyższym.

I tak powstało piekło i szatan, który jest kojarzony z największym złem i który jeszcze nie raz będzie próbował wygrać walkę z Największym dobrem. Walkę dobra ze złem, a przede wszystkim dobrych i złych ludzi przedstawia Adam Mickiewicz w III części Dziadów. Poznajemy bohaterów którzy siedzą w celi więziennej. Jest wigilia. Rozmawiają oni na temat aresztowania, oraz traktowania ludzi przez oprawców. Większość uwięzionych jest uwięziona bezpodstawnie.